Polski Ład w Senacie RP czyli jak poprawić niepoprawialne.

Pierwsze czytanie Polskiego Ładu czyli ustawy liczącej 259 stron i nowelizującej 26 ustaw trwało w Sejmie RP 124 minuty. Drugie czytanie odbyło się już 14 dni po pierwszym, a trzeciego czytania zaniechano.

1 października Sejm ustawę uchwalił przyjmując jeszcze 29 poprawek. I tak Polski Ład trafił do Senatu.

Zgodnie z kalendarzem Senatu RP prace plenarne nad nim tj. przesłaną z Sejmu ustawą o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw zaplanowano na 28 i 29 października 2021 roku. Wielką pracę wykonało już senackie Biuro Legislacyjne (zob. opinię do tej ustawy: https://www.senat.gov.pl/download/gfx/senat/pl/senatekspertyzy/6059/plik/506o.pdf),  które wskazało, że „ustawa została uchwalona z naruszeniem podstawowych proceduralnych standardów wynikających z zasady poprawnej legislacji”, na 33 stronach wypunktowało jej przepisy niezgodne z Konstytucją i zaproponowało niezbędne poprawki.

Choć cała ustawa nadaje się do kosza, Senat zapewne jej nie odrzuci, ale uchwali poprawki do niepoprawialnego tekstu. Ustawa powróci zatem z tymi poprawkami do Sejmu i będzie procedowana na posiedzeniu w dniach 16 i 17 listopada 2021 roku.

Jak skomplikować nieskomplikowane czyli składka zdrowotna wg Polskiego Ładu.

Obecnie przedsiębiorcy płacą jednakową zryczałtowaną składkę zdrowotną w wysokości 381,81 zł, z czego 238,78 zł mogą odliczyć od podatku dochodowego. Według Polskiego Ładu przyjętego przez Sejm w dniu 1 października 2021r. składki zdrowotnej nie będzie można już odliczyć od podatku i będą dwa podstawowe wymiary wysokości tej składki: 4,9% dochodu i 9% dochodu (lub przychodu).

9%

  1. Składka zdrowotna dla osób rozliczających się podatkiem dochodowym według skali podatkowej (czyli 17 i 32 % – art. 27 ustawy o PIT) oraz osób zatrudnionych podstawie na umowie o pracę wyniesie 9% liczone od dochodu. W przypadku, gdy podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne osoby rozliczającej się według skali podatkowej jest niższa od kwoty stanowiącej iloczyn liczby miesięcy w roku składkowym podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu i minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w pierwszym dniu roku składkowego, podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne za ten rok składkowy stanowi ta kwota.
  1. Podatnicy płacący podatek dochodowy ryczałtowo też zapłacą składkę w wysokości 9%, ale inna będzie podstawa jej wymiaru składki zależnie od rocznego przychodu tj.:

Osoby o rocznych przychodach do 60.000 zł zapłacą 9% od 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale roku poprzedniego  (w IV kwartale 2020 było to 5655,43 zł);

Osoby o rocznych przychodach do 300.000 zł zapłacą 9% od 100% wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale roku poprzedniego;

Osoby o rocznych przychodach powyżej 300.000 zł zapłacą 9% od 180% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale roku poprzedniego. (w IV kwartale 2020 było to 5655,43 zł);

  1. osoby rozliczające się według karty podatkowej (od 2022 r. kartę będzie można płacić jedynie według praw nabytych w poprzednim roku) będą płaciły 9% składki liczonej od minimalnego wynagrodzenia, czyli 270 zł (bo 9% z 3.000 to 270);
  1. przedsiębiorcy będący wspólnikami spółki komandytowej lub jednoosobowej spółki z o.o.  zapłacą 9 % składki liczonej od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale roku poprzedniego;
  1. członkowie zarządu zapłacą 9% składki liczonej od wynagrodzenia z tytułu powołania.

4,9%

Składkę w wymiarze 4,9% dochodu zapłacą osoby rozliczające się podatkiem liniowym w wysokości 19% (dotyczy to także osób, które opłacają podatek z art. 30ca ustawy o PIT tj. – podatek od dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej).

Składka nie może jednak być mniejsza niż 9 proc. minimalnego wynagrodzenia. W przyszłym roku będzie to 270 zł, bo minimalne wynagrodzenie ma wynieść 3.000 zł.

Składka za dany miesiąc ma być płatna przez przedsiębiorców do 20 dnia następnego miesiąca, a jej podstawą będzie dochód w miesiącu poprzedzającym miesiąc, którego składka dotyczy. Oznacza to, że składka za styczeń 2022 będzie płatna po staremu, a składkę za luty należy uiścić do 20 marca na podstawie dochodu uzyskanego w styczniu.

Brawo, Sejm RP! Zobaczymy, co zrobi teraz Senat.

Nabycie sprawdzające i tymczasowe zajęcie ruchomości

Kolejne prezenty Polskiego Ładu dla polskich przedsiębiorców to nabycie sprawdzające i tymczasowe zajęcie nieruchomości. Wg przygotowanego projektu ustawy o zmianie dwudziestu ustaw (vide: poprzedni post) do działu V ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej mają być dodane rozdziały 1b i 1c określające te nowe instytucje.

I tak „nabycie sprawdzające polega na nabyciu towarów lub usług w celu sprawdzenia wywiązania się przez sprawdzanego z obowiązków wynikających z przepisów prawa podatkowego” zakresie ewidencjonowania sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej i wydawania nabywcy paragonu fiskalnego (projektowany art. 94k). Upoważnieni przedstawiciele naczelnika urzędu skarbowego w „miejscu sprzedaży towarów lub świadczenia usług przez sprawdzanego” dokonują „pod przykryciem” ich zakupu. Jeśli sprawdzany po transakcji nie dopełni obowiązków fiskalnych ujawniają się, sporządzają stosowny protokół. Co istotne, do nabycia sprawdzającego nie stosuje się przepisów rozdziału 5 ustawy – Prawo przedsiębiorców, przewidującego ograniczenia w przeprowadzaniu kontroli.

Tymczasowe zajęcie nieruchomości polega na pozbawieniu zobowiązanego prawa do rozporządzania tymczasowo tj. do 96 godzin (cztery doby) zajętą ruchomością . Zgodnie z projektowanym art. 94z. ust. 1. ustawy o KAZ – „w celu zwiększenia efektywności egzekucji administracyjnej należności pieniężnych funkcjonariusz, w toku wykonywania kontroli celno-skarbowej, ma prawo do dokonania tymczasowego zajęcia ruchomości zobowiązanego, (…) w stosunku do którego organ egzekucyjny będący naczelnikiem urzędu skarbowego prowadzi egzekucje administracyjną na podstawie tytułów wykonawczych obejmujących należności pieniężne łącznie przekraczające 10 000 zł”, a zajęciu podlegają „ruchomości zobowiązanego znajdujące się zarówno w jego władaniu, jak i we władaniu innej osoby.”

Zgodnie z Polskim Ładem uczciwość przedsiębiorcy może być sprawdzana każdego dnia, a dłużnik wobec fiskusa (obowiązany) powinien kończyć spotkanie z funkcjonariuszem administracji skarbowej z pustym portfelem i bez zegarka.

Nowy Ład czyli nowe obowiązki przedsiębiorców (część nie ostatnia).

Szeroko komentowany projekt pod nazwą Polski Ład ma obecnie kształt ponad 200-stronnicowego ministerialnego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw. Projektowane zmiany dotyczą dwudziestu ustaw i trudno się w nich nie pogubić. Generalne wrażenie jest takie, że podatników, a szczególnie przedsiębiorców dotkną liczne nowe obciążenia zniechęcające do brania spraw w swoje ręce. I nie chodzi tylko o podwyższenie danin, ale też o nowe obowiązki prowadzących działalność gospodarczą.

I tak dla przykładu: zmiany dotyczące składki zdrowotnej nie sprowadzają się tylko do jej podwyższenia (dla większości podatników – 9% dochodu, w wariancie łaskawszym odpowiednio 3%, 5%, 7% i 9% w kolejnych latach) i uniemożliwienia odliczenia choćby jej części od podstawy opodatkowania, ale nakładają na przedsiębiorców obowiązek podawania online do ZUS wysokości dochodu miesięcznego do 15-go dnia następnego miesiąca (przy działalności jednoosobowej nawet do 10-go dnia). Jeśli nie podamy danych w terminie, grozi nam grzywna za wykroczenie. Jeśli nie uiścimy składki w odpowiedniej wysokości, grozi nam naliczenie karnej składki w wysokości 100% niedopłaty. A jeśli zapłacimy za dużo, to nie możemy pomniejszyć kolejnej składki miesięcznej, tylko możemy wnioskować o zwrot nadpłaty dopiero w ciągu miesiąca po złożeniu rocznego PIT-u (czyli w następnym roku kalendarzowym), a ZUS ma czas do 31 lipca na zwrot tej nadpłaty.

Czy chodzi o to, aby wszyscy zatęsknili za umową o pracę?

Legislacyjna rzeźnia (część 1)

11 sierpnia 2021 roku tj. tego samego dnia, kiedy dokonano reasumpcji głosowania w kwestii przerwania obrad i uchwalono zmiany do ustawy o radiofonii i telewizji, sejm odrzucił poprawki senatu i przyjął ustawę o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego w brzmieniu z dnia 24 czerwca 2021r. Zgodnie z art. 1 tej noweli z upływem 30 dni od daty publikacji w Dzienniku Ustaw art. 156 § 2 KPA otrzymuje brzmienie:

Nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1–4 i 7, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne.”

W art. 158 KPA dodano § 3 w brzmieniu:

Jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji, o której mowa w art. 156 § 2, upłynęło trzydzieści lat, nie wszczyna się postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.”.

Art. 2 noweli stanowi:

1. Do postępowań administracyjnych w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ostateczną decyzją lub postanowieniem, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.

2. Postępowania administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia, wszczęte po upływie trzydziestu lat od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji lub postanowienia i niezakończone przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ostateczną decyzją lub postanowieniem, umarza się z mocy prawa.

Jeśli ustawa ta zostanie podpisana przez Prezydenta RP, nie będzie już możliwe dochodzenie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnych wydanych przed 1991 rokiem, a toczące się jeszcze postępowania, wszczęte po upływie trzydziestu lat od doręczenia lub ogłoszenia decyzji zostaną umorzone. Oznacza to drastyczne ograniczenie możliwości odzyskiwania znacjonalizowanych nieruchomości, jak i dochodzenia odszkodowania za bezprawne wywłaszczania z czasów PRL.

Post Scriptum

Prezydent RP podpisał ustawę nowelizującą KPA. Została ona opublikowana w Dzienniku Ustaw (2021 r. poz. 1491) dnia 16 sierpnia 2021r. i wejdzie w życie dnia 16 września 2021r.

Adwokat składając zastrzeżenie do protokołu w trybie art. 162 KPC nie musi wskazywać przepisu, który został naruszony.

Sądy żądają niejednokrotnie od zawodowych pełnomocników, aby zgłaszając zastrzeżenie do protokołu w trybie art. 162 KPC wskazywali konkretny przepis, który miał naruszyć sąd. Niedawno opublikowano orzeczenie Sądu Najwyższego (wyrok SN z 30.09.2020r., sygn. IV CSK 9/19, publ. m.in. OSNC 2021 nr 6, poz. 42), z którego uzasadnienia wynika, że żądanie wskazania takiego konkretnego przepisu nie musi być spełnione, gdyż wystarczy wskazanie na rodzaj uchybienia popełnionego przez sąd, jego znaczenie dla wyniku postępowania i sugerowane możliwości skorygowania. I tak Sąd Najwyższy stwierdził:

„Celem art. 162 KPC jest pobudzenie inicjatywy procesowej stron, zapobieganie ich nielojalności przez zobligowanie do zwracania na bieżąco uwagi sądu na wszelkie uchybienia procesowe w celu ich niezwłocznego wyeliminowania i niedopuszczenie do celowego tolerowania przez strony takich uchybień z zamiarem późniejszego wykorzystania ich w środkach zaskarżenia. Skoro zastrzeżenia zgłaszane przez stronę stosownie do art. 162 KPC mają służyć osiągnięciu powyższego celu, to oczekiwania co do stopnia ich szczegółowości w konkretnej sprawie zależne są od tego, jakie uchybienia strona dostrzegła w czynnościach sądu. Oczywiście nie wystarczy przy tym stwierdzenie do protokołu, że strona zgłasza jakieś bliżej niesprecyzowane zastrzeżenia w odniesieniu do czynności lub decyzji procesowych sądu, lecz konieczne jest wskazanie na rodzaj uchybienia popełnionego przez sąd, jego znaczenie dla wyniku postępowania i sugerowane możliwości skorygowania.

Art. 162 KPC ma zastosowanie zarówno do stron reprezentowanych profesjonalnie, jak i nie korzystających z takiej reprezentacji.

Gdy chodzi o strony, które nie są profesjonalnie reprezentowane, to poczynając od 3 maja 2012 r. tylko pouczenie strony działającej bez profesjonalnego pełnomocnika o treści m.in. art. 162 KPC uzasadnia zastosowanie wobec niej rygorów tegoż przepisu. Od takiej strony, także pouczonej, nie można jednak wymagać, by wskazywała konkretne przepisy o postępowaniu cywilnym, które sąd miał naruszyć. Tego rodzaju oczekiwania można natomiast stawiać profesjonalnym pełnomocnikom reprezentującym stronę, chociaż w szeregu przypadkach warunki do skorygowania błędów procesowych sądu powstaną już po oznaczeniu sytuacji, w której doszło do popełnienia uchybienia przez sąd, określeniu jego rodzaju oraz znaczenia dla przebiegu postępowania i jego wyniku, a także zasugerowaniu możliwości jego usunięcia; nie jest wówczas konieczne powołanie się także przez profesjonalnego pełnomocnika na konkretny przepis, który sąd prowadzący postępowanie miał naruszyć.”

Ciekawe, jak cytowane orzeczenie „przyjmie się” w sądowej praktyce.

Przepowiedziane katastrofy.

Od 3 lipca 2021 roku do upływu roku od odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii sędzia wg własnego wyboru może rozpoznawać sprawy na posiedzeniach zdalnych, na posiedzeniach w sali sądowej (ale tylko „gdy rozpoznanie sprawy na rozprawie lub posiedzeniu jawnym jest konieczne, a ich przeprowadzenie w budynku sądu nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w nich uczestniczących”) lub – „gdy nie można przeprowadzić posiedzenia zdalnego, a przeprowadzenie rozprawy lub posiedzenia jawnego nie jest konieczne” – na posiedzeniu niejawnym. Wprowadzona możliwość rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych ma sprzyjać nadrobieniu przez sądy zaległości, ale jest sprzeczna z podstawowymi zasadami procesu cywilnego. Można teraz procedować w zasadzie w każdej sprawie jednoosobowo w obu instancjach na posiedzeniu niejawnym i orzekać w istocie tylko na podstawie dokumentów, bez wysłuchania świadków, stron i ich pełnomocników. Można ogłaszać orzeczenie tylko poprzez umieszczenie go w portalu internetowym. Czy będzie to budować autorytet wymiaru sprawiedliwości?  Czy obywatele będą ufać anonimowemu i odległemu sądowi? Oczywiście, że nie, ale wydaje się, że dla aktualnych politycznych decydentów jest to bez znaczenia.

Od 3 lipca ruszyły też tzw. doręczenia elektroniczne czyli zrównanie otwarcia pliku w portalu sądowym z jego doręczeniem do zawodowego pełnomocnika. Już w pierwszych dniach obowiązywania nowych przepisów w tym zakresie okazało się, że portale sądowe nie mają odpowiednich funkcjonalności, a skuteczność nowego sposobu doręczeń jest powszechnie kwestionowana. Nie sposób odmówić zasadności licznym – krytycznym wobec nowych rozwiązań – głosom w mediach. Reforma w tym zakresie nie została po prostu należycie przygotowana. I tu wydaje się, że politycznym decydentom jest to obojętne, choć ucierpi na tym sprawność wymiaru sprawiedliwości. Szkody będziemy mierzyć nie tylko liczbą odrzuconych jako „spóźnione” środków odwoławczych i reklamacji pełnomocników, ale przede wszystkim niezadowoleniem obywateli poszukujących ochrony prawnej w polskich sądach.  

Idę o zakład, że za rok lub dwa statystyki potwierdzą, iż ani możliwość rozpoznawania spraw cywilnych jednoosobowo na posiedzeniach niejawnych, ani doręczenia elektroniczne nie przyśpieszyły pracy sądów.

Bardzo drogi sąd.

Wraz z nowelizacją procedury cywilnej w 2019 roku dokonano zmian w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (KSCU) sprowadzających się do znaczącego podwyższenia opłat sądowych, polegający i rozszerzenia ich zakresu.

I tak:

  1. Za każdy wniosek o sporządzenie i doręczenie orzeczenia albo zarządzenia z pisemnym uzasadnieniem należy teraz płacić 100 zł (art. 25b KSCU), a bez takiego wniosku sąd nie uzasadnia już na piśmie żadnego ze swych orzeczeń i zarządzeń (zob. art. 328, art. 357 § 21, art. 362 i art. 2621 KPC).
  2. Opłacie sądowej podlegają nowe czynności – wniosek złożony po zatwierdzeniu planu rozprawy o wezwanie na rozprawę świadka, biegłego lub strony (100 zł od każdej osoby – art. 34a ust. 1 KSCU) oraz wydanie zarządzenia o przymusowym sprowadzeniu świadka (200 zł – art. 34a ust 2 KSCU).
  3. Maksymalna opłata stała w sprawach o prawa niemajątkowe i wskazane w ustawie niektóre prawa majątkowe w procesie to obecnie 10 000 zł (art. 12 KSCU – dotychczas 5000 zł).
  4. Maksymalna opłata stosunkowa w sprawach o prawa majątkowe to teraz 200 000 zł (art. 13 ust. 2 KSCU; dotychczas 100 000 zł)
  5. W miejsce dotychczasowych czterech stawek opłat sądowych (30, 40, 50 i 60 zł)  wprowadzono jednolitą stawkę w wysokości 100 zł.
  6. Co najmniej dwukrotnie wzrosły maksymalne opłaty tymczasowe określane przez przewodniczącego w sprawach o prawa majątkowe, w których wartości przedmiotu sprawy nie da się ustalić w chwili jej wszczęcia – obecnie 2000 zł (art. 15 ust. 2 KSCU; dotychczas 1000 zł), a w postępowaniu grupowym 20 000 zł (art. 15 pkt 2 KSCU; dotychczas 10 000 zł).
  7. W sprawach dotyczących spółek (jak o rozwiązanie spółki, wyłączenie wspólnika czy uchylenie bądź stwierdzenie nieważności uchwały) opłata wynosi 5000 zł (art. 29 KSCU; dotychczas 2000 zł).
  8. Za wniosek o zawezwanie do próby ugodowej trzeba teraz zapłacić 1/5 opłaty sądowej od pozwu, a nie jak dotychczas, maksymalnie 300 zł (art. 19 ust. 3 pkt 3 KSCU).
  9. W przypadku rozszerzenia powództwa lub jego zmiany w sposób powodujący wzrost wartości przedmiotu sporu opłatę sądową w wysokości różnicy między opłatą należną od powództwa rozszerzonego lub zmienionego a opłatą należną sprzed rozszerzenia lub zmiany należy wnieść  opłatę od razu, a nie dopiero po wydaniu wyroku (art. 25a KSCU).
  10. Nie ma praktycznie możliwości uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych przez spółki prawa handlowego (chyba że jedynym wspólnikiem lub udziałowcem jest Skarb Państwa). Zgodnie z nowym art. 103 ust. 2 KSCU wnosząc o takie zwolnienie „spółka handlowa powinna wykazać także, że jej wspólnicy albo akcjonariusze nie mają dostatecznych środków na zwiększenie majątku spółki lub udzielenie spółce pożyczki”, co jest zwykle po prostu niewykonalne.

Można twierdzić, że do procedury cywilnej wprowadzono nową zasadę – zasadę fiskalizmu. Na posiedzeniu w dniu 8 maja 2021 roku Naczelna Rada Adwokacka zobowiązała swoje prezydium do podjęcia działań w celu zmiany tych regulacji w związku ze skutkami pandemii. Wielkich nadziei na obniżenie opłat nie ma, ale przynajmniej warto o tym mówić.

Zażalenie równoległe skierowane do sądu drugiej instancji nie podlega odrzuceniu.

Zawodowy pełnomocnik skierował zażalenie na postanowienie okręgowego (sądu pierwszej instancji) odmawiające zwolnienia jego mocodawcy od kosztów sądowych za pośrednictwem sądu okręgowego do sądu apelacyjnego (sądu drugiej instancji), choć było to tzw. zażalenie równoległe wymienione w art. 394 1a § 1 pkt 1 k.p.c. Sąd Okręgowy w Toruniu uznał, że zażalenie to zostało skierowano do niewłaściwego sądu, ale go nie odrzucił, tylko postanowieniem z dnia 23 grudnia 2019r. zwrócił się do Sądu Najwyższego z następującym zagadnieniem prawnym:

„1. Czy zażalenie do innego składu sądu pierwszej instancji złożone przez profesjonalnego pełnomocnika skierowane do niewłaściwego sądu powinno podlegać odrzuceniu ze względu na fakt, iż profesjonalny pełnomocnik dokonał doboru niewłaściwego  środka zaskarżenia?

 2. w przypadku udzielenia odpowiedzi pozytywnej, czy postanowienie o odrzuceniu zażalenia powinien wydać sąd, do którego zażalenie skierowano?”

W dniu 20 listopada 2020r. Sąd Najwyższy podjął w składzie trzech sędziów następującą uchwałę (III CZP 12/20):

Sąd niewłaściwy, do którego skierowano zażalenie podlegające rozpoznaniu na podstawie art. 3941a § 1 k.p.c. przez inny skład sądu pierwszej instancji, przekazuje zażalenie do rozpoznania sądowi właściwemu (art. 200 § 14 w związku z art. 391 § 3 i art. 3941a § 2 k.p.c.).

W uzasadnieniu SN stwierdził m.in.: „Zażalenie cechuje się niskim stopniem sformalizowania, a ustawa nie przewiduje konstrukcyjnych wymagań dotyczących jego treści, których niespełnienie dyskwalifikowałoby ów środek jako skuteczną czynność procesową. Uchybienie polegające na wadliwym oznaczeniu sądu, do którego kierowane jest zażalenie, nie podlega również postępowaniu naprawczemu (art. 130 § 1 zdanie pierwsze k.p.c.), toteż nie może ono stanowić podstawy odrzucenia zażalenia na skutek nieusunięcia braków (art. 370 in fine – obecnie uchylony – w związku z art. 397 § 2 k.p.c. w dawnym brzmieniu).

Rozważając prawidłowy sposób postępowania w razie skierowania zażalenia do sądu niewłaściwego Sąd Najwyższy przyjął, że wadliwość ta nie może być traktowana jako oczywista niedokładność w rozumieniu art. 130 § 1 zdanie drugie k.p.c. i nie może podlegać sanacji przez przekazanie środka zaskarżenia sądowi właściwemu na podstawie art. 395 §1 k.p.c., ponieważ oznaczałoby to  – w obu przypadkach – że środek zaskarżenia rozpoznawałby sąd, do którego środek ten nie został skierowany. Wyłączone jest również zastosowanie art. 369 § 3 k.p.c., przepis ten bowiem dotyczy technicznej strony wniesienia środka odwoławczego. W związku z tym Sąd Najwyższy uznał za optymalne odpowiednie zastosowanie – na podstawie art. 391 § 2 (obecnie art. 397 § 3) i art. 391 § 1 – przepisu art. 200 § 1  (obecnie art. 200 § 14)k.p.c. Na tej podstawie przyjął, że przekazanie środka zaskarżenia do sądu właściwego  następuje w postaci postanowienia i należy do sądu, do którego środek ten został nieprawidłowo skierowany.”

Nie brakuje, niestety,  sędziów, którzy w każdej omyłce pełnomocnika poszukują podstawy do wydania niekorzystnego orzeczenia. Tym bardziej trzeba docenić wkład SN w zwalczaniu nadmiernego formalizmu.

Z życia adwokatury: notatka w przerwie Zjazdu

19 marca 2021 roku Krajowy Zjazd Adwokatury obradując on-line udzielił absolutorium Naczelnej Radzie Adwokackiej i wybrał nowe władze. Obrady zostały przerwane do 17 września z nadzieją, iż dalej będą mogły odbywać się już w tradycyjny sposób. Adwokatura ma zatem za sobą wybory, a przed sobą dyskusję programową. Na stanowisko Prezesa NRA kandydowało pięcioro adwokatów otrzymując w pierwszym głosowaniu odpowiednio 6, 28, 42, 113 i 137 głosów, co potwierdziło przypuszczenia, że liczy się tylko dwóch kandydatów, którzy najciężej pracowali pozyskując głosy w 24 izbach – Profesor i Prezydent. Dotychczasowy prezes – Stary Król otrzymał 42 głosy, co nie świadczy dobrze o jego doradcach, którzy powinni byli – choćby przez szacunek dla majestatu – ostrzec i powstrzymać Króla od ponownego kandydowania. W drugim, decydującym głosowaniu Prezydent zmierzył się z Profesorem i wygrał różnicą 19 głosów na 327 głosów prawidłowo oddanych. Opcja profesorska tym razem przegrała, a wygrała młodość, choć wspomagana dojrzałością starych. Prezydenta czekają cztery lata ciężkiej pracy, ale jest w najlepszym okresie swego życia, aby temu wyzwaniu sprostać.

W wyborach do Naczelnej Rady Adwokackiej większość stronników Starego Króla została wyeliminowana. Następnie, na pierwszym posiedzeniu NRA Ten, Który Porzucił Starego Króla jeszcze przed zjazdem stawiając na innego kandydata, otrzymał srogą odprawę w wyborach do prezydium. Skład prezydium NRA można określić jako zrównoważony, co może przełożyć się na efektywność jego pracy. Wszystko odbyło się w miłej, by nie powiedzieć, serdecznej atmosferze, z należytą porcją komplementów i zapewnień o wzajemnej życzliwości.